Trochę jednak nie doceniłem naszych wysłanników do Zakopanego. Pracowali długo w nocy, ale zdjęcia dotarły. 

Tradycja rzecz święta, więc i tym razem nie mogło zabraknąć tradycyjnego chrztu i przyjęcia w poczet zawodników GKS MORENY GDAŃSK zawodników najmłodszej drużyny naszego klubu:

 

 

 

 

    Na boisku rozegrane zostały  ostatnie mecze.  Choć nie graliśmy już o zwycięstwo w turnieju, to emocji nie brakowało, były wygrane, były porażki, były rzuty karne i łzy rozpaczy, kiedy sędzia nie reagował na nie prawidłowo broniącego bramkarza rywali.  Walczyliśmy w Pucharze Kasprowego, Pucharze Giewontu i pewnie jeszcze w Pucharze im. drugiego  wagonu kolejki na Gubałówkę.  Brawa dla zawodników, że wytrzymali tak potężną dawkę piłkarskich zmagań.  Zwłaszcza, że temperatura była bardzo wysoka.

 

 

 

 

Nie obyło się również bez znanych gości.  Ja wiem, że teraz znany to jest tylko Robert Lewandowski, ale ten pan, to też był kawał dobrego polskiego piłkarza, aż 70 razy zakładał koszulkę z Białym Orłem na piersi -  PIOTR ŚWIERCZEWSKI

 

 

Jutro już bez oficjalnych zmagań na boisku.  Stęsknione  Mamy mogą już rezerwować miejsca na peronie w Gdańsku:)

 

 

 

 

 

28 czerwca 2017

POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ

MORENA ON TOUR - ŚRODA