Nasi młodzi zawodnicy dotarli spokojnie i szczęśliwie do Zakopanego.   Pociąg  pokonał trasę cztery godziny szybciej, niż w ubiegłym roku, więc postęp jest, kolej się rozwija,  humory dopisały.  Rozlokowanie w pensjonacie również przebiegło szybko i sprawnie. 

 

 

Dzięki zdolnościom organizacyjnym naszej ekipy oraz, co jasne, osobistemu urokowi naszego prezesa,  udało się załatwić dodatkowy posiłek.  A potem był już trening, spacer, strawa duchowa, bo o dobry wynik zawsze warto się pomodlić,  przygotowanie do niedzieli, bo w niedzielę zaczyna się już granie.

 

 

 

 

25 czerwca 2017

POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ

MORENA ON TOUR - SOBOTA