Nasi młodzicy walczyli dzisiaj w Kosakowie i pokonali swoich rówieśników  ze Sztormu Mosty 2:0 po golach Mikołaja Firleja  oraz Wiktora Ossowskiego. 

 

Jednak nie sam wynik był tutaj najważniejszy.  Najważniejsze, niestety, były smutne wieści o stanie zdrowia prababci Sebastiana.  Beata, Seba,   drużyna jest z Wami na dobre i na złe,  w każdej chwili.  Pamiętajcie o tym...  

 

 

 

Tym meczem zakończyliśmy naszą pierwszą rundę ligową. Biorąc pod uwagę fakt, że był to pierwszy okres naszej wspólnej gry, trzeba ocenić go pozytywnie.  Szczególnie dobrze wygląda defensywa, straciliśmy tylko 9 bramek w 10 meczach, ale jednocześnie strzeliliśmy tylko 14 bramek. I tak też wyglądał ten mecz. Bardzo spokojnie i bezpiecznie z tyłu, a pod bramką przeciwnika mnóstwo zmarnowanych szans. Pierwszą bramkę strzela Mikołaj Firlej po podaniu ze skrzydła od Mateusza Welenca. W tej połowie mamy jeszcze kilka podobnych sytuacji niestety skuteczność to nasza pieta achillesowa. Sytuację marnują Miki, Mati Welenc, Marcin Skiba. Drugą połowę rozpoczęliśmy bombowo, Wiktor Osowski przejął podanie rywala i w sytuacji sam na sam nie dał szans bramkarzowi 0:2. Od tego momentu gra się wyrownała, trener dał pograć wszystkim chłopakom, a przez to płynność akcji nieco spadła.

Gratulacje dla chłopaków za ten mecz i za całą rundę, za 6 wygranych, 2 remisy i tylko 2 porażki.  Za 20 punktów i 3 miejsce w ligowej tabeli.

 

 

 

 Piotr Kochanowski

 

 

04 listopada 2018

POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ

WYGRANA MŁODZIKÓW W KOSAKOWIE